Jedno zdjęcie
W każdym domu jest taka szuflada albo pudełko po butach: zdjęcia, których nikt nie ogląda, bo są za małe, za blade, popękane albo po prostu czarno-białe. Nasze też tam leżało. Mały, wytarty kadr, na którym Dziadek śmieje się do kogoś poza kadrem.
Spróbowaliśmy je odnowić. Najpierw dla siebie, po godzinach, narzędziami, które dopiero zaczynały działać na tyle dobrze, żeby nie zmieniać rysów twarzy. Kiedy pierwszy raz zobaczyliśmy ten uśmiech w ruchu — na kilka sekund, ale prawdziwie — było jasne, że nie chcemy tego zatrzymać dla siebie.
Dla kogo to robimy
Dla osób, które mają w domu takie zdjęcia i nie mają skanera, programu graficznego ani ochoty zakładać kolejnego konta. Dla dzieci i wnuków, które chcą pokazać rodzicom, jak wyglądali ich rodzice. Dla tych, którzy szukają prezentu, którego nie da się kupić w sklepie.
Dlatego wszystko w kadr.ai działa w przeglądarce, na telefonie, bez instalowania czegokolwiek. Wystarczy zdjęcie zrobione telefonem — resztą zajmujemy się my.
Zasady, których się trzymamy
Najpierw widzisz, potem płacisz
Odnowione zdjęcie zobaczysz za darmo, zanim zdecydujesz, czy ma ożyć. Bez abonamentu i bez ukrytych opłat.
Z szacunkiem dla wspomnień
Odnawiamy delikatnie. Twarze i rysy zostają takie, jakie pamiętasz — nie „upiększamy" nikogo na siłę.
Poprawki bez limitu
Nie podoba Ci się efekt? Poprawiamy tak długo, aż będzie dobrze — bez dopłat.
Zdjęcia widzisz tylko Ty
Nie publikujemy ich nigdzie, nie trenujemy na nich sztucznej inteligencji, a pliki kasujemy do 31 dni. Więcej w sekcji Bezpieczeństwo zdjęć.
Kto za tym stoi
kadr.ai to mała, polska firma z Piekar Śląskich (kadr.ai Daniel Gzel). Sami odpowiadamy na maile, sami sprawdzamy reklamacje i sami zaglądamy do każdego zamówienia, w którym coś poszło nie tak. Jeśli chcesz o coś zapytać — pisz na kontakt@kadr.ai albo przez formularz kontaktowy. Odpowiadamy w dni robocze.
Niezależnie od tego, czy robisz to dla siebie, czy dla kogoś bliskiego, wierzymy, że ciepło tych chwil potrafi wrócić. Dziękujemy, że tu jesteś.